Nadszedł czas, dzielenia się z innymi.

Obudziłam w sobie nauczyciela, intuicję, która rozpoznaje programy z dzieciństwa i pomaga w odnalezieniu prawdy, o nas samych.

Dzięki pracy ze mną rozpoznasz swoje programowanie z dzieciństwa. Zdobędziesz umiejętności, które pozwolą Ci na wsparcie siebie podczas procesu opłakiwania bólu. Otworzysz się, aby uwolnić wyparte emocje. Nawiążesz kontakt ze swoim wewnętrznym dzieckiem i ugruntujesz zdrową, pełną troski i akceptacji relację ze sobą. Odkryjesz swój potencjał.

Zapraszam

Na co masz ochotę?

Przemyślenia

Jeden z piękniejszych momentów w moim życiu to ten, kiedy w sercu poczułam spokój i akceptację dla siebie w związku z tym, że nie chcę się spotykać z moją mamą i nie chcę się nią opiekować. Położyłam na szali to, co dostałam od niej i to, co jej dałam. Okazało się, że dałam dużo za dużo i nie ma we mnie przestrzeni na nic więcej. Poczułam, że to już czas, aby zająć się sobą, aby przestać ją szarpać o miłość, której nie umie mi dać. Poczułam, że to czas, aby dać sobie miłość dokładnie taką, na jaką czekałam i jakiej potrzebuję, idealnie skrojoną dla mnie. Taką, której nigdy nie dostałam od mamy. Jednocześnie szanując moją mamę i dziękując jej za to, co mogła mi dać. Moje wewnętrzne święto <3

Kiedy zaczęłam pracę nad sobą i otworzyłam puszkę pod tytułem "wyparte emocje" ich ilość i różnorodność przygniotła mnie. Myślałam, że już nigdy nie będę wesoła i szczęśliwa. Wylał się ze mnie, tak wielki smutek i cierpienie, że chciałam umrzeć. Trudno w takim momencie uwierzyć, że TO ma sens i kiedyś się skończy! Kończy się, kiedy wylewając smutek, jednocześnie dajemy sobie wiele miłości, empatii, ciepłych kapci i ciepłej herbaty oraz miękkich ramion kochających przyjaciół. Wtedy nasza dusza zaczyna świecić swoim światłem i jest go coraz więcej. Każdy kto wyrusza w drogę do Siebie jest dla mnie pełnym odwagi i siły odkrywcą nowych lądów. Bez nich świat byłby jednowymiarowy i smutny!!!