Nowa Ty

JESTEŚ EMPATYCZNA?! NAUCZ SIĘ OCHRANIAĆ SIEBIE

Empatia to umiejętność wyczuwania emocji innych ludzi oraz bardzo często przejmowania energii ludzi dookoła nas. Badania sugerują, że neurony lustrzane, które znajdują się w naszym mózgu i są odpowiedzialna za nasze współczucie do innych, u osób empatycznych są nadwrażliwe. Te same badania mówią również o zarażaniu emocjonalnym, które jest zjawiskiem polegającym na tym, że emocje jednej osoby i bezpośrednio związane z nimi zachowania wywołują podobne emocje i zachowania u innych ludzi. To zjawisko zostało odkryte na oddziałach położniczych, gdzie płacz jednego dziecka wywołał płacz innych dzieci.

Sama będąc osobą empatyczną bardzo zależy mi na tym, aby wesprzeć i Ciebie. Przez wiele nie rozumiałam tego dlaczego tak silnie odczuwam emocje innych ludzi i nie potrafię się skoncentrować na sobie i swoich potrzebach w towarzystwie innych. A pozostając sama odczuwałam smutek i często przytłoczenie. Od czasu, kiedy nauczyłam się dbać o siebie i swoją przestrzeń moje samopoczucie bardzo się zmieniło. Jestem spokojniejsza i mam kontakt z moimi emocjami i granicami. Wiem, kiedy powiedzieć nie i wrócić do siebie albo też w inny sposób zdystansować się od tematów, czy osób, które nie mają na mnie dobrego wpływu.

Osoby empatyczne i wrażliwe wchodząc do pomierzenia pełnego ludzi potrafią wychwycić i przejąć emocje innych ludzi. Przebywając dookoła osób spokojnych i spełnionych czują się dobrze i spokojnie. Natomiast przebywanie wśród osób, które są negatywne, rozedrgane, czy przepełnione złością powoduje wyczerpanie, rozedrganie i zmęczenie.


Poniżej znajdziesz wskazówki i metody, które pomogły mi poczuć się lepiej. Mam nadzieję, że zainspiruję Cię do wprowadzenia ich do swojego życia.

Jeżeli wiesz, że będziesz uczestniczyć w spotkaniu z większą ilością uczestników postaraj się uziemić, poczuć połączenie ze swoim ciałem. Warto wypróbować medytację – skanowanie ciała, która skupia się na odczuciach z ciała, a tym samym pomoże Tobie wrócić do centrum i świadomości ciała. To połączenie z ciałem da Ci siłę i kontakt z Twoimi emocjami, a dzięki temu będzie Ci łatwiej postawić granice i pozostać przy sobie.

Jeżeli czujesz przypływ emocji, czy lęk zapytaj siebie skąd ta emocja pochodzi? Zauważ miejsce w jakim jesteś, opisz odczucia z ciała, jakie do Ciebie dochodzą?

Czasami dzieje się tak, że będąc w towarzystwie, czy siedząc w restauracji, czy innym publicznym miejscu ktoś zrobić coś, czy zachowuje się w określony sposób, a Ty przechwytujesz jego/jej stan emocjonalny i dopiero zauważając go możesz zidentyfikować jego źródło. Dlatego tak ważne jest zadanie sobie pytania i zauważenie naszych odczuć.

1. Łap dystans. Jeżeli poczujesz się przytłoczona spotkaniem, a nie będziesz mogła wyjść postaraj się przebywać w jak największej odległości od innych. Dzięki temu będziesz mogła wrócić do równowagi. Unikaj osób, które są pasywno-agresywne lub w ich towarzystwie czujesz się przytłoczona albo niekomfortowo.

2. Pamiętaj o oddechu. Czasami zdarza się tak, że kontakt z innymi powoduje, że zapominamy o oddechu, szczególnie jeżeli w efekcie spotkania poczujesz zagrożenie, emocjonalny wyzwalacz, albo zaczniesz wyłapywać negatywność od napotkanych osób. Koncentracja na oddechu pomaga nam w utrzymaniu przepływu emocji przez ciało. Możesz też posłużyć się wizualizacją i wyobrazić sobie jak wraz z wydechem pozwalasz sobie na uwolnienie strachu i stresu, a wraz z wdechem przychodzi do Ciebie równowaga i spokój.

3. Jeżeli Twoje przytłoczenie będzie intensywne możesz zastosować jeszcze inny sposób na wyciszenie. Przejdź do miejsca w którym poczujesz się bezpieczniej, połóż rękę na sercu i oddychaj przez około 5 minut. Staraj się tak oddychać, aby Twój wydech był dłuższy od wdechu. Im dłuższy i spokojniejszy będzie Twój oddech, tym Twój system nerwowy będzie wyciszony i spokojny.

4. Staraj się zadbać o granice. Jeżeli zauważasz, że osoba z którą rozmawiasz i historia, którą się dzieli jest dla Ciebie stresująca albo rozmowa zeszła na tematy na jakie nie chcesz rozmawiać wycofaj się z rozmowy, zmień temat, powiedź „NIE”.

5. Wspieraj się i miej zrozumienie dla swoich potrzeb i swojej wrażliwości. Nawet jeżeli ktoś namawia Cię na to, abyś została, a Ty nie masz już na to przestrzeni wyjdź. Masz prawo do uczestniczenia w danym spotkaniu w takim stopniu jaki jest dla Ciebie komfortowy.

6. Ogromnym wsparciem dla mnie, szczególnie na początku było przygotowanie sobie rozwiązań na awaryjne sytuacje, czyli:

Bądź niezależna jeżeli chodzi o przyjazd i wyjazd, wtedy też jak tylko poczujesz dyskomfort i potrzebę powrotu do domu nie będziesz musiała czekać na nikogo.

Pamiętaj o tym, że zawsze masz prawo powiedzieć „NIE” i nie musisz się z tego tłumaczyć. Możesz powiedzieć np. Dziękuję za propozycję, jednak nie przyjdę. To miło z Twojej strony ale mam inne plany. W sytuacji, kiedy nie jesteś pewna i nie znasz swojej odpowiedzi możesz powiedzieć: Dziękuję za propozycję. Odezwę się w tej sprawie. Albo, dam Ci znać jak tylko sprawdzę kalendarz.

Jeżeli poczujesz się bardzo przytłoczona sytuacją zawsze możesz wyjść na moment na świeże powietrze, pooddychać, złapać dystans i wrócić.

7. Możesz również skorzystać z wizualizacji. Wyobraź sobie, że masz dookoła siebie ochronną tarczę dookoła Twojego ciała, która Cię ochrania i powoduje, że czujesz się bezpiecznie. Możesz wyobrazić sobie taką tarczę w formie światła albo też tarczy. Eksperymentuj i doświadczaj, dzięki temu znajdziesz najlepsze dla siebie rozwiązanie.

Ostatnią ważną sprawą jest wyczyszczenie swojego środowiska z osób, które są toksyczne i czerpią energię z Twoich emocji poprzez manipulowanie Tobą. Jeżeli jesteś w towarzystwie takich osób będziesz czuła się po takich spotkaniach wyczerpana, poirytowana, krytyczna i możesz też czuć się źle na poziomie fizycznym. Warto, abyś zastanowiła się nad Twoimi relacjami i ograniczyła albo zerwała kontakt z tymi osobami, które są dla Ciebie toksyczne. Jeżeli takie spotkania są nieuniknione, a czasami tak jest z różnych powodów to ważne, abyś pozwoliła sobie na oczyszczenie. Takim sposobem na oczyszczenie siebie może być prysznic, medytacja albo spacer w naturze.

Pamiętaj proszę o tym, że Twoja wrażliwość jest Twoim darem. Dzięki niej potrafisz wyczuć innych ludzi oraz ofiarować im współczucie i wsparcie emocjonalne. Jak każdy dar i Twoja wrażliwość potrzebuje ochrony i dbałości. Dlatego warto, abyś stworzyła swoją codzienną praktykę uważności na siebie.

Powodzenia i pamiętaj proszę #idziemyrazem

 

Jeżeli ten temat jest Ci bliski polecam Ci książkę Judith Orloff „Empatia. Poradnik dla wrażliwych. Dla tych, co za dużo myślą i czują.”

 

Nowa TyToksyczne dzieciństwoToksyczne związki

GRANICE

Kilka sposobów na wzmocnienie granic.

 

Temat granic powraca do mnie w Waszych mailach wielokrotnie. Jest to temat z pozoru łatwy jednak jeżeli w dzieciństwie nie miałyśmy przestrzeni na podejmowanie prób, a nasze granice były naruszane wtedy też w dorosłości potrzebujemy często zacząć naukę od początku. Przede wszystkim ważne jest zrozumienie tego, że granice są po to, abyśmy nauczyły mówić „NIE” kiedy zbliża się coś czego nie chcemy, nie tolerujemy i nie akceptujemy w naszym życiu. To może być problemem ponieważ dorastając w takim domu, w którym nie ma akceptacji dla naszych granic nie uczymy się tego, co jest dla nas ważne, akceptowalne albo to lubimy, a czego nie.

Dlatego też chcę Cię wesprzeć w tym procesie i podpowiedzieć w jaki sposób możesz się wzmocnić.

 

1. Upodobania

Daj sobie przestrzeń do testowania tego, co lubisz i tym samym nie lubisz w swoim życiu i jego odsłonach. Testuj jedzenie, sposób ubierania, zainteresowania, spędzanie wolnego czasu. Zrób sobie listę tego, co lubisz w swojej pracy i w swoim życiu, a czego nie tolerujesz. Zauważ co jest z Tobą od lat i nadal wzbudza to w Tobie ciepłe uczucia i masz ochotę to robić.
Jest to prosty sposób na budowanie świadomości tego kim jesteś, a kim nie jesteś. Co cenisz w życiu, a czego nie. Dzięki takim prostym działaniom zaczniesz poznawać siebie.
Co zaowocuje tym, że w sytuacji w której otrzymasz zaproszenie, propozycję, czy ofertę poczujesz czy jest to dla Ciebie.
Pamiętaj też o tym, że niektóre rzeczy są dla nas oczywiste i proste inne są trudniejsze do odkrycia i czasami będzie Ci trudno podjąć decyzję. Ważne, abyś próbowała w miarę swoich możliwości i dawała sobie przestrzeń do wyciągania wniosków bez oceniania tych prób jak błędów.

 

2. Wartości

 

Nasze zwartości albo też zasady według których żyjemy są niesamowicie ważne, ponieważ znając je pozostajemy ze sobą w prawdzie i w szczerości. Postępując w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami dajemy sobie znać, że jesteśmy ważne same dla siebie. Nasze dobro jest dla nas priorytetem. Zastanów się proszę co na przestrzeni Twojego życia raniło Cię, sposób w jaki byłaś traktowana przez rodziców, przyjaciół i oczywiście Twojego partnera, męża. Zapisz sobie w dzienniku czego doświadczyłaś, a czego tak naprawdę w głębi siebie potrzebowałaś.

3.Nie

Kolejnym krokiem jest zauważenie tego, co funkcjonuje w Twoim życiu z tej listy, którą stworzyłaś w swoim dzienniku. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to łatwym zadaniem, ponieważ wymaga od Ciebie dużej szczerości ze sobą. Nie chciałabym też, abyś załamywała się, czy myślała o sobie źle. Pamiętaj, że to jak umiesz bronić siebie i swoich wartości jest efektem tego, jak byłaś traktowana przez rodziców i na ile miałaś przestrzeń do nauki bycia sobą. Jeżeli widzisz takie sytuacje w swoim życiu zastanów się proszę nad tym w jaki sposób możesz małymi krokami zmienić je. Zdaję sobie sprawę, że może pojawić się strach i opór albo też poczucie, że nie dam rady.
Dzięki temu, że powiesz „NIE” przestajesz w tym uczestniczyć, nie ma Twojej zgody na takie traktowanie i zachowanie. Dzięki temu wzmacniasz się i odblokowujesz swój głos.

 

 

4. Emocje

Wsłuchując się w emocje uczysz się słuchać swojego ciała i intuicji. Dzięki temu sygnały jakie otrzymujesz ze swojego wnętrza są coraz głośniejsze i bardziej rozpoznawalne dla Ciebie. Jeżeli nauczysz się słuchać i akceptować swoją złość będziesz wiedzieć, gdzie są Twoje granice. Jeżeli masz problemy z kontaktowaniem się ze swoimi emocjami zapraszam Cię do pracy z kursem „Poznaj swoje emocje, sekret życia w równowadze” . Dzięki temu odblokujesz swoje emocje, dasz sobie na nie pozwolenie i nauczysz się rozumieć to, co one chcą Tobie powiedzieć.

 

5. Działanie

To bardzo ważne, abyś zaczęła działać, niezależnie od tego na jakie działania jesteś gotowa. Możesz zacząć od drobnych granic w swoim domu albo w pracy. Zastanów się, który obszar Twojego życia jest dla Ciebie łatwiejszy i komu jest Ci łatwiej postawić granice. Możesz wyznaczyć sobie termin i zrobić plan, zapisać w dzienniku od czego chcesz zacząć. Aby sobie odrobinę ułatwić to zadanie spróbuj sobie wyobrazić jak Twoje życie będzie wyglądało z tą granicą? Pozwól sobie na marzenia, bez zobowiązań i spięcia pozwól sobie na wyobrażenia. Jeżeli jest Ci trudno spójrz na kogoś kogo znasz i wiesz, że ta osoba stawia granice, zobacz jakie ma życie i jak się w nim czuje. Może to będzie dla Ciebie inspiracją.
Dzięki temu, że zaczniesz stawiać granice i tym samym mówić sobie „TAK” zaczniesz się czuć coraz lepiej ze sobą.

6. Wstyd/poczucie winy

Jeżeli pojawia się poczucie winy albo też wstyd, po tym jak postawisz granice to znak, że Twoje wewnętrzne dziecko potrzebuje pomocy i wsparcia. Zapytaj sama siebie o to, co czujesz i jakiej sytuacji z przeszłości to dotyczy. Pozwól swojemu wewnętrznemu dziecku na to, aby poczuło emocje, które są z tym związane. Stwórz dla niego w swoim wnętrzu przestrzeń na poczucie zranienia związanego z tą sytuacją. Początki w stawianiu granic nie są łatwe ponieważ są wbrew temu, co nasz mózg uznaje za bezpieczne dla nas i powoduje to uruchomienie wewnętrznego krytyka, który próbuje nas zatrzymać. Wtedy też pojawia się w nas dyskomfort i naszym zadaniem jest wytrwanie w nim, stanięcie przy sobie, pozwolenie sobie na odczucia. Im częściej pozwolimy sobie na to i będziemy się wspierać, tym ten dyskomfort będzie się zmniejszał.

 

7. Prawda

Mówienie prawdy głośno jest ogromnym wyzwaniem jeżeli boimy się odrzucenia. Jednak myślę, że jest to jedyna droga do tego, aby pokazać innym jak chcemy być traktowane. Mówienie prawdy powoduje, że bierzemy pełną odpowiedzialność za nasze życie i szczęście.
Mówienie o swoich wartościach i prawdzie nie jest również proste jeżeli boisz się konfrontacji i nauczyłaś się ich unikać i było to dla Ciebie sposobem na uchronienie siebie i innych przed zranieniem. W tym zadaniu pomoże Tobie praca nad sobą, a w szczególności praca z wewnętrznym dzieckiem i emocjami. Dzięki tej pracy uznasz swoje krzywdy i rany, opłaczesz je, a to wzmocni Cię i pomoże Tobie w zadbaniu o siebie. Co zaowocuje tym, że będziesz się czuła dużo lepiej sama ze sobą i tacy ludzie zagoszczą w Twoim życiu.

8. Moje granice

Wiele z Was pytanie mnie o to, co możemy zrobić jeżeli ktoś nie szanuje moich granic. To co najważniejsze mamy zadbać o siebie w taki sposób jaki będzie zgodny z moimi wartościami. Jeżeli w relacji, które nie słucha moich granic, ignoruje je to tym samym daje nam znać, że powinniśmy podjąć dalsze kroki do tego, aby poczuć się bezpiecznie. Nie mam na myśli tego, abyś zmuszała kogoś do tego, aby uznał Twoje granice. Myślę o tym, abyś się odseparowała po to, aby poczuć się bezpiecznie. Oczywiście są niektóre sytuacje, kiedy nie możemy zerwać relacji jednak nadal możemy odseparować się i nie reagować na próby wciągnięcia nas do kłótni, czy innych zachowań, które są dla nas krzywdzące.

Mam nadzieję, że artykuł oraz nagranie przybliżyły Tobie kwestię granic i pomógł Tobie w zrozumieniu tego procesu otwierania się na stawianie granic. Wiem, że temat granic nie jest łatwym tematem. Stawianie granic wymaga od nas odwagi spotkania się z emocjami i przekonaniami, które nas przed tym blokują.

Jeżeli szukasz wsparcia w pracy z granicami pamiętaj proszę, że stworzyłam narzędzie do samodzielnej pracy nad nimi, czyli kurs online “Stawiam granice, czyli jak zadbać o siebie”

 

Nowa Ty

Możesz ochronić się przed narcystyczną przemocą

W przeszłości byłam przekonana, że bycie empatyczną i wrażliwą osobą oznacza, że traktuję innych tak jak sama chcę być traktowana nawet jeżeli te osoby mnie krzywdziły i źle traktowały.
Taka postawa towarzyszyła mi przez dziesiątki lat. Do momentu, którym zrozumiałam, że jestem otoczona osobami, które nie mają uczuć i wykorzystują moją wrażliwość i empatię.

Wtedy rozpoczęłam swoją drogę „Wilczycy”. Przeszłam transformację i nadal ją przechodzę, ponieważ integracja naszego emocjonalnego ciała po doświadczeniu narcystycznej przemocy to sposób na życie. Każdego dnia odkrywam siebie w nowych zadaniach i wyzwaniach.

Chcę Ci dzisiaj powiedzieć o tym czego wymagała ode mnie ta zmiana. Dzięki której nauczyłam się chronić przed narcystyczną przemocą i czego uczę inne kobiety.
Aby ochronić siebie i swoją wrażliwość konieczne jest zauważenie w sobie wszystkich schematów i mechanizmów, które powodują samozniszczenie.

 

 

 

 

Wymaga to zrozumienia, że dbanie o siebie to Twój priorytet a stawianie granic w relacjach jest koniecznością. Dzięki temu doświadczysz życia w równowadze, w którym jest przestrzeń na Twój rozwój.

Z moich obserwacji wynika, że osoby wrażliwe i empatyczne mają problem z postawieniem granic i pozwalaniem innym na ponoszenie konsekwencji swoich działań. Chronią ich.

Kiedy doświadczasz sytuacji, w której przeszywa Cię ból i czujesz opór przed postawieniem granicy, ponieważ wiesz, że osoba której to dotyczy poczuje dyskomfort zrób na moment krok w tył i skup się na sobie. Ten strach przed postawieniem granicy najczęściej wynika z faktu, że boimy się braku akceptacji, boimy się odrzucenia. Dlatego tak ważne jest w tym momencie zapewnienie siebie o akceptacji, przytulenie w nas tego dziecka, które nie doświadczało jej, kiedy wyrażało swoje zdanie i stawiało granice.

Dzięki temu nauczysz się budować swoją wartość w oparciu o siebie, a nie jak dotychczas w oparciu o to co ktoś inny o Tobie myśli.

Pozostawienie innych w tym dyskomforcie może im pomóc obudzić się i zrozumieć, że ich zachowanie jest nie do zaakceptowania. Takie działania często służą dużo lepiej niż rozmowy i tłumaczenia oraz próby ratowania, które najczęściej kończą się z odwrotnym skutkiem.

Jak osoba empatyczna i wrażliwa może ochronić się przed osobą o zaburzeniach narcystycznych?
Bardzo ważne abyś zrozumiała, że bycie osobą empatyczną nie oznacza, że będziesz bez końca wybaczać innym krzywdzenie Ciebie. Nikt nie zasługuje na złe traktowanie i dotyczy to każdej relacji, związku, przyjaźni, relacji z najbliższą rodziną.

Jeżeli nie stawiasz granic pozwalasz innym na wykorzystanie swojego czasu, energii i ciała do spełniania ich potrzeb, według ich warunków.

Brak granic i dążenie do zadowolenia innych jest pozostałością po dysfunkcyjnym dzieciństwie. Wiąże się to z naszym instynktownym zadowalaniem rodziców, aby doświadczyć miłości i akceptacji. Teraz kiedy jesteś dorosła możesz zmierzyć się z tym strachem i odrzuceniem, którego doświadczyłaś. Zadbanie o siebie prowadzi do konfrontacji z tymi emocjami i schematami.

Jednocześnie dzięki temu pokazujesz innym jak chcesz być traktowana.
Takie zachowanie spowoduje, że nie będziesz już celem dla manipulatorów czy osoby o narcystycznym zaburzeniu osobowości.

Zacznij stawianie granic od małych „NIE”, jeżeli ktoś prosi Cię o pomoc w tworzeniu projektu w pracy a Ty nie masz ani ochoty, ani czasu powiedz, że możesz pomóc tej osobie w planowaniu tego projektu, ale nie w realizacji. Taki krok wesprze Cię i pozwoli powoli budować wiarę w to, że sobie poradzisz z kolejnymi granicami. Przygotuj sobie zdania, w jaki sposób możesz innym powiedzieć „NIE”. Takie wcześniej przygotowane zwroty dadzą Ci większą pewność siebie. Sprawdzaj co czujesz, zapisuj swoje odczucia w dzienniku. Bądź ze sobą szczera, to ma prawo sprawiać Ci trudność i wywoływać wątpliwości.

Naucz się nie reagować od razu na czyjąś propozycję. Daj sobie czas, aby przemyśleć czy rzeczywiście masz ochotę na takie spotkanie czy wspólny projekt. Jeżeli ktoś Cię poprosi o pomoc powiedź, że oddzwonisz lub potrzebujesz spojrzeć w kalendarz.

Kolejnym zadaniem dla Ciebie jest odbudowanie poczucia własnej wartości. Na poczucie naszej wartości składają się nasze myśli oraz nasze działania. Zacznij od przyglądania się temu, co tak naprawdę myślisz o sobie, co wypływa z Ciebie w momencie, kiedy popełniasz błąd, skręcasz, zamiast jechać prosto lub dodajesz do obiadu cukru zamiast soli. Te myśli i ocena siebie to Twoja przeszkoda. Dlatego tak ważna jest identyfikacja.

Bardzo Cię proszę dokończ zdanie:

Moje życie byłoby idealne, gdyby ….

A teraz przejdź do działań. Dbanie o siebie o swój czas, ciało i ducha to działania, które pomogą Tobie odbudować to co nie było Ci dane zbudować w dzieciństwie.

Dzięki temu, że poznasz swoją wartość nie będzie w Tobie akceptacji dla ludzi, którzy zawstydzają Cię, okłamują, nie szanują i powodują, że wątpisz w to kim jesteś i jakie masz wartości.
Zacznij od nauki bycia wyrozumiałą i empatyczną dla siebie, poddaj analizie to jak wiele masz zrozumienia dla pomyłek i złych zachowań innych, a czego wymagasz od siebie?

To bardzo ważny krok, który może wiele wnieść do Twojego sposób traktowania siebie i dbania o siebie.

Zastanów się jakie masz wartości. Nie zaczynaj od tych wielkich, skup się na codzienności, ponieważ właśnie z tego zbudowane jest nasze życie. Zastanów się z czego składa się Twój dzień i co w ciągu tego dnia robisz dobrze, co również sprawia Ci przyjemność. Może jesteś mistrzynią w wymyślaniu śniadań lub umiesz słuchać innych. Jeżeli masz obok siebie wartościowe osoby możesz ich zapytać o swoje wartości.

Ogromnym wsparciem dla mnie było wyobrażanie sobie tego jak mogłoby wyglądać moje życie, gdybym umiała dbać o siebie, stawiać granice i wierzyć, że to kim jestem jest wartościowe. To mały krok, który ma w sobie moc. Ponieważ badania pokazują, że dla mózgu to co sobie wyobrażasz nie różni się od prawdziwego wspomnienia. Oczywiście wizualizacja nie zrobi całej pracy, będzie dla Ciebie wsparciem. Działaj. Zapisz sobie to wyobrażenie swojego życia.

I zadawaj sobie codziennie pytanie co dziś mam zrobić, aby moje życie było właśnie takie?
Może masz podjąć terapię, może zakończyć relację, przeprowadzić się lub zmienić pracę. Pamiętaj proszę, że małymi krokami dojdziesz do celu zacznij dzisiaj.

Wracając do relacji z osobą narcystyczną w Twoim życiu. Większość z nas wierzy, że jak tylko pokaże tej osobie jak bardzo ją kocha wtedy nastąpi przemiana w niej i dostrzeże tą miłość i wartość. A wtedy będziemy mogli szczęśliwie żyć razem. Owszem Twoja miłość jest wartościowa i wspierająca jednak nie jest w stanie zmienić osoby o takich zaburzeniach. Najczęściej jest tak, że osoby o takich zaburzeniach czują się uprzywilejowane do otrzymywania dowodów miłości i oddania.
Rozumiem, że zmiany, o których piszę wymagają dużego wysiłku i czasami mogą się wydawać niemożliwe do realizacji. Byłam w podobnej sytuacji, nie wierzyłam w to, że moje życie może być inne, wolne i w zgodzie ze sobą. Nie poddałam się, ponieważ gdzieś głęboko w sercu drzemała we mnie nadzieja.

Może i Ty się jej uchwycisz <3

Toksyczne dzieciństwoToksyczne związki

Granice

Rodzic, który stosuje przemoc emocjonalna i/lub fizyczną, rodzic, który kontroluje i zaniedbuje powoduje, że dziecko nie ma zbudowanych granic i tym samym samoświadomość.

Dzieje się tak ponieważ narcystyczny rodzic traktuje dziecko, jego ciało i umysł jako swoją własność, przedłużenie siebie, dlatego czytanie pamiętnika, listów, przeszukiwanie pokoju, zmuszanie do bliskości uważa za coś oczywistego.

 

Takie dzieciństwo przynosi katastrofalne skutki w dorosłości. Relacje, w które wchodzimy doprowadzają nas do zagubienia w nich i zapomnienia tego kim jesteśmy. Uczucia innych traktujemy jako swoje i bierzemy za nie odpowiedzialność. Jednocześnie odcinając się od tego co same czujemy, a tym samym nie bierzemy za to odpowiedzialności.

 

Nie stawiamy granic jednocześnie łamiąc granice innych albo uciekamy przed światem i przed sobą, aby żyć w cieniu. Wszystko to dzieje się ze strachu.

Tak bardzo nie chcemy czuć odrzucenia i tego czego tak często doświadczałyśmy w dzieciństwie, czyli poczucia, że coś ze mną jest nie tak, że nie można mnie kochać, jestem wadliwa.

Bez zdrowych granic wchodząc w relacje narażamy się na utratę poczucia własnej wartości, szacunku do siebie, dobra naszych dzieci, pracy, bezpieczeństwa, dóbr materialnych, zdrowia psychicznego i siebie.

 

Aby stawiać granice musisz poczuć swoją złość, wściekłość i narzekanie. Kiedy mówisz, że masz czegoś dość, że czegoś nie lubisz, że czegoś nie znosisz to mogą być właśnie te obszary, które „proszą się o granice”. Te uczucia są czerwonym światłem, które ma nam zasygnalizować problem. Co więcej, wskazówką do postawienia granicy może też być uczucie zagrożenia, wejście w rolę ofiary, czy „duszenie się” w relacji.

 

Jeżeli chcesz się wzmocnić w stawianiu granic zapraszam Cię do zastanowienia i zapisania w dzienniku odpowiedzi na poniższe pytania:

 

  • Co potrafiłaś oddać w imię utrzymania relacji w przeszłości?
  • Co poświęcisz dla relacji z kimś dzisiaj? Czego nie oddasz?
  • Zauważ czy w Twojej postawie coś się zmieniło przez lata?
  • Jeżeli nie, zastanów się, dlaczego? Co Cię powstrzymuje przed zadbaniem o siebie?

 

Powodzenia!

P.S. Jeżeli jesteś gotowa na gruntowne przebudowanie granic, zmianę swojego życia i stanie się priorytetem dla siebie – zapraszam Cię do rozpoczęcia tej przygody z kursem online “Stawiam granice, czyli jak zadbać o siebie”.

Nowa Ty

#24

“Jeżeli osoby z Twojego otoczenia wywołują u Ciebie poczucie winy z powodu rzeczy które lubisz. Powodują, że zaczynasz myśleć źle o sobie, nie wspierają Cię, wyśmiewają się z Ciebie, są niemiłe i wprowadzają skrajne emocje do Twojego życia. Oznacza to, że są to toksyczne relacje, które nie są dla Ciebie dobre, blokują Twój rozwój i powodują, że zapominasz o sobie. A kiedy mówisz o tym głośno, spotykasz się z zaprzeczaniem i dezaprobatą. Czy to jest życie, którego pragniesz?”
 
Justyna Czekaj
Wilczyca Być

 

Wychodząc z domu, w którym przemoc emocjonalna była normą myślałam, że teraz będzie już tylko lepiej. Nie wiedziałam przed czym uciekam, nie umiałam tego nazwać jednak dziś wiem, że małżeństwo było dla mnie próbą ucieczki przed przeszłością.

Miesiąc miodowy trwał ekstremalnie krótko jednak ja przyzwyczajona do cyklu słodko & gorzki żyłam z nadzieją od odrzucenia do przygarnięcia. Z czasem chłód emocjonalny i dystans się powiększały a słowa były coraz ostrzejsze. Jednak mając w sobie głęboko zakorzenione i powtarzane przez rodzinę przekonania “jesteś bezwartościowa” “nie dasz sobie rady sama” “kto Cię będzie chciał” powodowały, że zamrażałam się na myśl o odejściu.

Dopiero wzrastająca samoświadomość, świadomość tego, że rodzina dysfunkcyjna to nie tylko ta w której pije się alkohol doprowadziła mnie po nitce do kłębka. Zrozumiałam tak wiele i mogłam zrzucić z siebie brzemię odpowiedzialności i postawić granice. Mogłam zacząć poznawać siebie prawdziwą.

Serdecznie Was pozdrawiam <3