Brak produktów w koszyku.

Brak produktów w koszyku.

viktor-talashuk-qY6_2Qk0CiU-unsplash
Toksyczne związki

CZY WARTO ZDEMASKOWAĆ NARCYZA?

 

Niestety odpowiedź na to pytanie poczułam na własnej skórze, ponieważ mierząc się z takimi relacjami w swoim życiu nie miałam świadomości co robię i z kim mam do czynienia. Co więcej, lata temu wierzyłam, że szczerość i otwartość to podstawa i na tym zbuduję dobre życie. Dziś mam już zupełnie inną świadomość i wiedzę. To pytanie, które pojawia się niesamowicie często w mojej skrzynce i komentarzach. Pytacie mnie o to, czy można komuś powiedzieć, że jest osobą narcystyczną? Najczęściej intencją jaka za tym stoi jest próba ratowania i przebudzenia tej osoby. Zatrzymania tej przemocy do której dochodzi w relacji z osobą narcystyczną.

 

Kiedy prawda o tym z jaką osobą jesteś powoli dochodzi do Ciebie, razem z wiedzą o tym, jak osoba narcystyczna manipuluje i kłamie, plus oczywiście świadomość faz przez które przechodzi ta relacje zalewa Cię wiele emocji i jest to bryzo trudny etap. Nagle widzisz cały schemat widzisz też swoje krzywdy i cierpienie. I w tej sytuacji bardzo chcemy powiedzieć to osobie, której to dotyczy. Chcemy dać znać, że już wiem, że nie dam się już zwieść i oszukać, że wszystko jest już jasne. I że nie chcemy żyć już w takiej relacji w której jest tyle bólu i cierpienia i przemocy.

Jednak nie polecam Ci wyrzucenia całego tego ładunku emocjonalnego. Tak jak nie polecam prób zdemaskowania osoby narcystycznej wśród osób z jej najbliższego otoczenia, czy prób zdemaskowania tej osoby poprzez rozmowę z najbliższymi. Często osoby z najbliższego grona osoby narcystycznej to po prostu latające małpy i osoby, które są na tyle oczarowane osobą narcystyczną, że pozwalają oraz umożliwiają jej stosowanie przemocy i wspierają jej zachowania.

 

Zdaję sobie sprawę z emocji, które możesz czuć i które mogą nie dawać Tobie spokoju. Byłam w tym punkcie i wiem jak trudno sobie z tym poradzić. Bardzo często rozrywa nas od wewnątrz poczucie niesprawiedliwości i krzywy. Jeżeli jesteś teraz na tym etapie, bardzo mi przykro. To trudny etap dla ciebie i myślę, że bardzo chciałabyś poczuć spokój i sprawiedliwość.

 

 
Dlaczego nie polecam zdemaskowania osoby narcystycznej?

 

Jeżeli powiesz osobie narcystycznej że właśnie taka jest, nawet jeżeli włożysz w ten komunikat empatię i serce oraz całą masę dyplomacji możesz doświadczyć odwrócenia wszystkiego przeciwko Tobie. Możesz usłyszeć, że to Ty jesteś narcyzem, osobą zaburzoną albo innego rodzaju słowa, których celem będzie atak i podważeni tego co mówisz. Co więcej nie usłyszysz potwierdzenia, uznania Twoich krzywd i szczerej skruchy.

To co może Cię spotkać to: obrażanie, wyzwiska, agresja, manipulacja, kłamstwa i oczywiście gaslighting, czyli przekłamywania rzeczywistości.

 

Jeżeli będziesz próbowała zdemaskować osobę narcystyczną to spowoduje, że zostaniesz zaatakowana. Narcystyczna złość i dążenie do sprawiedliwości to bardzo niebezpieczny stan w którym osoba narcystyczna jest nieprzewidywalna i może posunąć się do bardzo krzywdzących działań. Pamiętaj proszę z kim masz do czynienia z osobą, która nie ma empatii, żyje w świecie swoich fantazji na temat swojej wielkości, potrzebuje też zainteresowania, adoracji i pochwał. Jest to osoba, która jest emocjonalnie niedojrzała i której brak autorefleksji. I jeżeli Ty zarzucisz komuś takiemu, że jest osobą narcystyczną możesz doświadczyć różnego typu agresji i ataków. Możesz zostać nazwana osobą narcystyczną i cała sytuacja zostanie odwrócona. Osoba, którą chciałaś skonfrontować stanie się ofiarą tej całej sytuacji a Ty będziesz „tą złą osobą która krzywdzi” i nie ma serca.

 

 

To nie wszystko, osoba narcystyczna doskonale pamięta twoje potknięcia albo sytuacje, kiedy miałaś trudny okres w swoim życiu. Takie momenty i sceny mogą zostać wyciągnięte na powierzchnię i tak przedstawione, abyś to Ty stała się osobą z problemami psychicznymi. W sytuacji zagrożenia osoba narcystyczna wyciągnie wszystkie dostępne dla niej argumenty, aby Cię upokorzyć i zniszczyć. Im bardziej będziesz cierpieć, tym większe poczucie sprawiedliwości u osoby narcystycznej.

 

Pamiętaj proszę o tym, że masz do czynienia z osobą, która jest emocjonalnie niedojrzała i której brak autorefleksji. Dlatego też, w konfrontacji z Twoimi zarzutami do niczego się nie przyzna. Uzna, że jej zachowania są normalne, nie ma w nich ani przemocy, ani agresji i będzie w tym pewne siebie i zdecydowana. Co może zasiać w Twoim wnętrzu ziarno zwątpienia i poczucie winy, które będą kiełkować.

 

Myślę, że masz świadomość tego, że osoba narcystyczna nie słyszy tego, co do niej mówisz. W związku z tym dyskusja nie ma większego sensu. Nawet, jeżeli dasz jej książki, nagrania, wpisy, opinie, niewiele z tego dojdzie do niej. W swoim życiu doświadczyłam sytuacji, w której osoba narcystyczna została zdiagnozowana przez psychologa i nie zostało to ani usłyszane, ani wzięte pod uwagę przez tą osobę. Osoba narcystyczna wykorzystuje projekcję po to, aby przerzucić to wszystko, co zostało jej zarzucone na kogoś na kogo może i najprawdopodobniej będziesz to Ty. Zamiast tego na co może miałaś cichą nadzieję, czyli wzięcie odpowiedzialności i przebudzenie. Wydarzy się coś innego poprzez swoje działania dotkniesz narcystycznej rany, a to spowoduje eksplozję narcystycznej złości. Dzieje się tak, jeżeli osoba narcystyczna spotyka się z jakąkolwiek krytyką lub odrzuceniem ze strony drugiego człowieka.

 

Pamiętaj też o tym że jesteś osobą wrażliwą i empatyczną. To cechy, które trzeba chronić, a to co Cię może spotkać ze strony takiej osoby może pozostać głęboko w Tobie na długie miesiące a czasami lata. Osobiście, po takim doświadczeniu zbierałam się latami, nie wspominając o tym, że zostały wciągnięte w to inne osoby z mojej rodziny.

 

Zapraszam Cię do przemyśleń, zastanów się proszę:

  • Dlaczego chcesz to zrobić?
  • Jaka Twoja potrzeba za tym stoi?
  • Czy teraz, kiedy wiesz jakie mogą być tego skutki, nadal uważasz, że warto?
  • Zastanów się co konkretnego będziesz z tego miała?
  • Czy możesz tę potrzebę zaspokoić w inny bezpieczny dla siebie sposób?
  • Zastanów się również nad tym, jakie zagrożenia niesie ze sobą ta sytuacja?
  • Jeżeli masz nadzieję na otrzymanie sprawiedliwości – niestety nie dostaniesz jej. Nie w ten sposób, o którym myślisz.

 

Czy powinnaś powiedzieć osobie narcystycznej że jest osobą narcystyczną? Nie polecam tego, oczywiście ostatecznie to Twoja decyzja i Twoje życie. Jednak proszę Cię o to, abyś pamiętała, że to spowoduje reakcję tej osoby, a tym samym konsekwencje. Twoje życie może stać się dużo trudniejsze, jeżeli dotyczy to osoby narcystycznej, która pozostanie w Twoim życiu albo będzie miała do Ciebie dostęp lub możliwość zniszczenia cię. Tak jak mówiłam wcześniej sama próbowałam to zrobić lata temu nie mając świadomości tego, co może się wydarzyć i przeszłam przez osobiste piekło. Oczywiście nie jest to tylko moim doświadczenie.

 

Dlatego też zanim podejmiesz ostateczną decyzję, zastanów się proszę nad tym jakie niesie to ze sobą zagrożenie. Na ile osoba narcystyczna będzie w stanie wykorzystać informacje, które ma o Tobie do tego, aby zranić Cię na poziomie emocjonalnym, psychicznym a w niektórych przypadkach nawet fizycznym.

 

Może się zastanawiasz nad tym, co możesz zrobić?

Najlepszym rozwiązaniem jest stopniowe wycofywanie narcystycznego zasilania. Tak naprawdę wycofując swoje zaangażowanie oraz ucząc się ochrony siebie, czyli nie angażowania się i braku tłumaczenia i wyjaśniania oraz realne oczekiwania są największą karą dla osoby toksycznej.

 

Skup się na nauce dbania o siebie, pozwól sobie też na rozmowy o swoich odkryciach z terapeutką czy terapeutą albo inną osobą, która rozumie to czym jest relacja z osobą narcystyczną. Dzięki temu otrzymasz zrozumienie i wsparcie oraz tak potrzebną empatię i uznanie doświadczonych krzywd. Zacznij też leczyć swoje rany. Skup się na swoich potrzebach i na tym, jak możesz wprowadzić do swojego życia więcej radości miłości, harmonii i dobra.

Jeżeli zajmiesz się sobą i nauczysz się stawiać granice, nigdy więcej nie będziesz już narażona na taki ból i cierpienie – uwolnisz się i odbudujesz swoje poczucie wartości. A o to przecież chodzi!

 

jaime-dantas-YpUS3OcUiTc-unsplash (1)
Toksyczne dzieciństwoToksyczne związki

CZYM JEST GASLIGHTING?

Jest to forma manipulacji, która pojawia się w relacjach w których jest przemoc. Jest to ukryta forma przemocy, która prowadzi do tego, że osoba, która jest jej celem zaczyna kwestionować to co widzi, czuje, słyszy i myśli. Im dłużej doświadczamy gaslightingu tym bardziej wierzymy w to, że tracimy zmysły.

Gaslighting najczęściej jest częścią relacji romantycznej ale nie tylko może się pojawić w pracy i przyjaźni i oczywiście w rodzinnym układzie.
Tak jak pisałam wcześniej gaslighting podkopuje nasze przekonanie o tym, jak widzimy naszą rzeczywistość.

A osoba, która go stosuje kwestionuje nasze uczucia „Jesteś przewrażliwiona. Wcale nie jestem obrażona/y”.

Kwestionuje nasze postrzeganie rzeczywistości „Ciągle mówisz, że nie spędzamy ze sobą czasu. Przecież spędzamy go razem. Coś jest z Tobą nie tak”.

Zaprzecza temu, co wcześniej powiedziała „Nigdy nie mówiłam, że dostaniesz podwyżkę. Jesteś kiepskim pracownikiem i nigdy bym czegoś takiego nie zasugerowała, ani powiedziała”.

Mówi, że robiłaś coś, czego nie robiłaś albo byłaś gdzieś, gdzie nie byłaś. „Nie pamiętasz naszego spotkania z Olkiem i Pauliną, serio, powinnaś się leczyć!”

 

 

Po takiej rozmowie czujesz się oszołomiona i zastanawiasz się co się stało, chyba naprawdę mam jakieś problemy ze sobą. Ta strategia powoduje, że zaczynasz wątpić w to co się dzieje w Twoim życiu i w samą siebie. Czujesz się coraz gorzej i zaczynasz zauważać coraz więcej problemów jakie masz.

 

Kiedy ktoś używa gaslightingu robi to poprzez:
Dyskredytowanie Ciebie

Często dzieje się tak, że osoba, która używa gaslightingu rosiewa plotki na Twój temat pod postacią „zamartwiania się o Twoje zdrowie” informuje innych, że coś jest z Tobą nie tak, że przeżywasz załamanie, depresję albo innego rodzaju problemy emocjonalne. Niestety wiele osób staje po stronie takiej osoby i wierzy jej. To niesamowicie skuteczna forma przemocy. Pamiętaj proszę również o tym, że manipulator może również używać triangulacji i wmawiać Ci, że inne osoby uważają, że coś się z Tobą dzieje albo mówią o Tobie negatywne rzeczy. Po to, aby odizolować Cię oraz po to, byś źle myślała o sobie.

Rozproszenie Cię

Podczas rozmowy z manipulantem zadając pytanie nie dostajesz odpowiedzi, tylko Twoja uwaga zostanie przekierowana na inną sprawę, sytuację, czy temat. Jest to zamierzone działanie, ponieważ Ty tracisz grunt pod nogami i pewność, że to o co pytasz jest ważne.

Okłamywanie Ciebie

Osoba toksyczna, która stosuje gaslighiting robi to jawnie i bez żadnych problemów. Tworzy kłamstwa na zawołanie i bez zawahania nawet jeżeli Ty pokażesz, że to co mówi jest kłamstwem. Ulegamy takim zachowaniom, ponieważ osoba toksyczna jest niesamowcie przekonująca i pewna tego, co mówi.

Minimalizacja Twoich emocji i uczuć

To taktyka, która pozwala manipulatorowi na wzbudzenie w Tobie wątpliwości w to, o czujesz. Będziesz się również czuła nierozumiana i wyobcowana. Co będzie powodowało coraz większe zranienie w Tobie.

Przerzucanie winy

To bardzo często wykorzystywana taktyka przez manipulatorów. W sytuacji, w której próbujesz przedyskutować problem, czy inną sprawę nagle rozmowa idzie w kierunku tego, że to o się wydarzyło jest Twoją winą. Nawet jeżeli będziesz bardzo szczera i otwarta w swoich słowach oraz będziesz mówić o tym, co czujesz. Wasza rozmowa skończy się w ten sposób, że to Ty będziesz winna całej tej sytuacji. I ostatecznie możesz usłyszeć, że gdybyś Ty zachowywała się inaczej nie byłoby takiej sytuacji.

Zaprzeczanie

Manipulator nie przyzna się do tego, że zrobił coś źle. Takie osoby robią to poprzez unikanie wzięcia odpowiedzialności za swoje decyzje i zachowania. Zaprzeczanie powoduje, że jeżeli byłaś celem tych manipulacji czujesz się niesamowicie źle, czujesz się nierozumiana i jest Ci trudno rozpocząć proces leczenia po doświadczonej przemocy.

Oznaki doświadczania gaslightingu: Gaslighting może powodować depresję, myśli samobójcze, uzależnianie, inne problemy psychiczne. Dlatego też tak ważne jest rozpoznanie sytuacji i relacji w których doświadczasz go.

Jeżeli masz takie podejrzenia zadaj sobie poniższe pytania:

 

  • Czy wątpisz w to, co czujesz?
  • Czy kwestionujesz swój osąd sytuacji i postrzeganie jej?
  • Czy zastanawiasz się nad tym, co jest z Tobą nie tak?
  • Czy czujesz się niepewnie i brak Ci poczucia bezpieczeństwa?
  • Czy czujesz się bezsilna i bezradna oraz pozostawiona sama sobie?
  • Czy zastanawiasz się nad tym, czy rzeczywiście jesteś taka jak inni Cię postrzegają?
  • Czy czujesz się zawiedziona sobą i tym kim jesteś? Kiedyś byłaś inna, asertywna, przebojowa i optymistyczna.
  • Czy zamartwiasz się tym, że jesteś zbyt wrażliwa?
  • Czy masz poczucie, że stanie się coś strasznego?
  • Czy czujesz się nieadekwatna, niepasująca?
  • Czy masz problemy z pojęciem decyzji?

 

Jeżeli po przeczytaniu tego artykułu dotrze do Ciebie, że doświadczasz w swoim życiu gaslightingu szukaj wsparcia! Nie czekaj na poprawę albo odpuszczenie przemocy ze strony osoby, która Cię krzywdzi. Gaslighting stopniowo niszczy nasze poczucie wartości i nasze zdrowie psychiczne. Cierpimy na każdym poziomie – emocjonalnym, mentalnym, duchowym i fizycznym.

 

joshua-hoehne-rIUx_Q9_axw-unsplash (1)
Nowa TyToksyczne dzieciństwoToksyczne związki

ZAUFANIE

 

Jak zacząć ufać po doświadczeniu przemocy emocjonalnej?

Kiedy nasza relacja z narcyzem, psychopatą, socjopatą, czy innym niedostępnym emocjonalnie człowiekiem przed nami sporo pracy. Doświadczona przemoc pozostawia głęboki ślad na naszej psychice i powoduje, że jest nam trudno funkcjonować, a często wydaje nam się, że jest to niemożliwe.

 

Dokładnie sześć lat temu przeżywałam ten stan, leżąc na podłodze i zwijając się z bólu, nie wierzyłam w to, że „kiedyś będzie normalnie”. Gdyby wtedy ktoś powiedział mi, że za sześć lat od teraz będę szczęśliwa, uśmiechnięta z mężczyzną u mego boku pomyślałabym, że ta osoba nie wie co mówi. A jednak tak jest. Co więcej to jak teraz żyje w niczym nie przypomina tego, jak żyłam wcześniej.

Jak to się stało, że pookładałam moje życie po totalnej katastrofie? Jak to się stało, że zaczęłam wierzyć w dobro innych ludzi i w to, że zasługuję na miłość i szacunek?

Zaczęłam od słuchania siebie i tego co mówią do mnie moje emocje, a po trzydziestu dziewięciu latach zaprzeczania im – było ich naprawdę dużo. Pierwsze, co do mnie docierało to ogromna złość i poczucie zdrady. Czułam się wykorzystana nie tylko przez mojego ówczesnego męża ale również przez moją mamę. Poczułam wtedy, że osoby, które postrzegałam jako bliskie i te, które powinny minie kochać takie nie są. Ta zdrada boli niesamowicie bardzo i myślę, że wiesz o czym piszę.

 

Często naszą reakcją w takiej sytuacji jest zamknięcie się, ochrona naszego serca i strach przed bliskością. To naturalna reakcja na nasze doświadczenia. To o jest ważne to zaopiekowanie się sobą i spojrzenie w ten strach, który stoi za tym murem, który mamy dookoła naszego serca. Budowanie zaufania do siebie, ludzi oraz życia pozwoli nam na szczęśliwe życie.

 

Pierwszym krokiem i podstawą jest odbudowanie zaufania do siebie, ponieważ narcystyczna przemoc niszczy naszą relację ze sobą i powoduje, że przestajemy wierzyć i ufać naszym emocjom, myślom i naszemu osądowi. Co możesz zrobić, aby odbudować zaufanie do siebie?

 

 

Jest kilka ważnych kroków, które Cię do tego zaufania doprowadzą.

 

Wybaczenie sobie. 

Wybaczenie sobie to bardzo ważny element tego procesu, poczucie tego, że to nie ja jestem problemem w tej całej sytuacji tylko osoba, która mnie oszukała i zmanipulowała. Doświadczenie narcystycznej przemocy powoduje, że jest w nas wiele zwątpienia, niepewności, wstydu i poczucia winy. Po takiej relacji jest nam też ciężko myśleć o sobie dobrze, kiedy zdajemy sobie sprawę z tego komu dałyśmy tyle dobra i miłości. Sama wielokrotnie biczowałam się za to, co nie jest dobre, ponieważ powtarzamy toksyczny schemat. To naturalne, że po zakończeniu toksycznej relacji jest w nas wiele emocji. Tracimy poczucie tego, co jest prawdą, co przemocą, co miłością, a co wykorzystaniem dobroci drugiego człowieka.

 

Aby poczuć swoje emocje i dotrzeć do krzywd i zranień oraz je zaleczyć potrzebujesz trochę czasu i pracy. Postaraj się być dla siebie cierpliwa i kochająca. To proces, który prowadzi Cię do zbudowania ciepłej i kochającej relacji ze sobą. W tej pracy bardzo ważne jest poznanie tej krytycznej części nas, czyli naszego wewnętrznego krytyka. Poznanie jego motywów i zadbanie o to, aby zmienił się nasz wewnętrzny dialog.

 

Postaraj się każdego dnia patrzeć na siebie oczami pełnymi miłości i współczucia, dzięki temu Twoje rany zaczną się leczyć dużo szybciej. Co więcej każdego dnia skupiaj się na myśleniu o sobie. Wiem, że to trudne i wymagające, jednak kluczowe do tego, abyś każdego dnia czuła się lepiej.

Kiedy będziesz dokonywała takich wyborów i stawiała na siebie oraz współczucie do siebie Twoja samoświadomość i samoakceptacja wzrosną, a tym samym zaufanie do siebie. Zbudujesz w sobie poczucie, że jesteś kimś na kim możesz polegać.

Słuchanie intuicji

To kolejny ważny element budowania zaufania. Nasza intuicja jest głosem naszego ja i jak wynika z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Leeds każdy z nas ją ma niezależnie od tego, czy w nią wierzymy czy nie. Jeżeli jest, to oznacza, że nawet jeżeli przestajemy jej słuchać pod wpływem naszych doświadczeń, ona tam nadal jest i możemy odbudować naszą relację. Dzięki temu, że zaczniemy słuchać intuicji dostrzeżemy również nasze emocje i mądrość jaka płynie z naszych przeszłych doświadczeń. Słuchając jej będziemy mieć szanse na wyciągnięcie wniosków i podjęcie innej decyzji niż dotychczasowa. Co pozwoli nam na nie popełnianie tych samych błędów i powielanie doświadczeń, które nie są dla nas dobre.

 

Im więcej słuchamy sygnałów, które dochodzą z naszego wnętrza, tym głośniej je słyszymy i wiemy też w jaki sposób mamy je zinterpretować. Warto, abyś wróciła do początku relacji i zastanowiła się nad tym, co było znakiem ostrzegawczym, którego nie słuchałaś i za którym nie chciałaś pójść?! Kiedy wracam do tamtych dni, wiem dokładnie, jakie zdania spowodowały, że odcięłam się od tego, co czuję i przestałam wierzyć sobie. I zaczęłam słuchać osoby, która nie dbała o moje dobro.

Jeżeli straciłaś kontakt z tym co czujesz i co mówi do Ciebie Twoja intuicja zacznij do zadawania sobie poniższych pytań kilka razy dziennie:

 

 
Jak się czuję?
Co mówią do mnie moje emocje?
W jaki sposób mogę o siebie zadbać?
Jakie sygnały wysyła do mnie moje ciało?
Czy jestem spięta w ciele? Jeżeli tak to gdzie?
Dlaczego jestem spięta?

Dzięki temu, ze zaczniesz zadawać sobie pytania Twoja relacja ze sobą będzie się pogłębiała i będziesz coraz wyraźniej czuła i widziała przemoc jakiej doświadczałaś. Jak dobrze wiesz samo widzenie i rozumienie nie jest rozwiązaniem. Potrzebujemy również czucia, dzięki temu jesteśmy w stanie przeprocesować nasze emocje i zaleczyć rany.

Nawiązanie relacji z naszą intuicją jest kluczowe po pierwsze do budowania zaufania po drugie jest niezbędne do tego, abyś rozpoznała toksyczną osobę i zadbała o siebie. Sama wiedza jest niewystarczająca, ponieważ spotykając osobę, która jest ukrytym narcyzem, czy psychopatą doświadczamy bardzo subtelnej i ukrytej manipulacji, którą trudno wychwycić i rozpoznać. Natomiast nasza intuicja i emocje pomogą nam w rozpoznaniu takich zachowań i osób.

Budowanie poczucia własnej wartości

 

To ostatni element tej układanki. Doświadczana przez lata przemoc powoduje, że przestajemy wierzyć w to, że zasługujemy na jakiekolwiek dobro i miłość. Często jest tak, że nie wierzymy, że zasługujemy na życie, a potwierdzenie znajdziemy w naszych przekonaniach. To właśnie nasze przekonania o sobie pokażą nam to czy uważamy się za kogoś wartościowego, czy też nie.

Na szczęście pomimo naszych przekonań możemy zmienić to w jaki sposób widzimy siebie i traktujemy siebie. To czego potrzebujemy do zmiany to właśnie wprowadzenia tych kroków o których tu piszę. Co jest ważne to pamiętanie o nich w naszej codzienności i powtarzanie ich po to, aby te nowe sposoby stały się naszą tożsamością. Dzięki temu zbudujesz w swoim wnętrzu świadomość siebie, która poprowadzi Cię do innego spojrzenia na siebie, zauważania swoich mocnych stron, talentów. Widzenia swojej dobroci, wrażliwości i ciepła. Zaprzestania krytycyzmu i surowej oceny siebie oraz wymagań, które są nierealne i niemożliwe do zrealizowania.

 

Poznając siebie i swoje wnętrze odkrywamy to w jaki sposób zostałyśmy zranione i wykorzystane, co jest niesamowicie bolesne, jednak jest niezbędne, ponieważ pokazuje nam prawdę. Jesteśmy w stanie odkryć te części siebie, które odrzucałyśmy.

 

Pamiętaj też o tym, że nie jesteśmy w stanie zbudować naszej wartości i pewności siebie, jeżeli nie znamy siebie na tym tak głębokim poziomie. Poznanie naszych wrażliwych punktów, trudnych doświadczeń i ran jest nieodłącznym elementem. Ten proces pozwala nam na wzmocnienie i odbudowanie naszej mocy sprawczej i siły. Twoje bogate i piękne wnętrze czeka na Ciebie i na to, abyś je zintegrowała i odkryła.

Praca nad sobą wymaga od nas cierpliwości w mierzeniu się z bólem, wybaczeniem sobie i nauką miłości do siebie, co powoduje, że jesteśmy w stanie spotkać się z naszymi emocjami i odczuciami oraz odkryć to kim jesteśmy naprawdę.

 

To wszystko buduje w nas zaufanie do siebie, a tym samym gotowość do wyruszenia w świat i budowania wiary w człowieka i życie. Kiedy ufamy sobie jesteśmy w stanie odkryć radości jakie niesie ze sobą życie. Chciałabym, abyś pamiętała o tym, że zaufanie do siebie nie oznacza, że nigdy już nie doświadczysz zranienia, czy nie popełnisz błędu. Każdy człowiek ma momenty w życiu, kiedy targają nim wątpliwości, jednak mając kontakt ze sobą jesteśmy w stanie dużo szybciej zauważyć, że coś się dzieje w naszym życiu co nam nie służy.

Wilczyco życzę Ci, abyś odnalazła w sobie dużo siły w budowaniu zaufania do siebie.

 

 

noah-buscher-eCJiD00AJqs-unsplash (1)
Nowa TyToksyczne dzieciństwoToksyczne związki

ASERTYWNOŚĆ

 

Kiedy w dzieciństwie słyszymy na każdym kroku „bądź miła” to z czasem, sytuacjami, upływem czasu oraz karami, jakie często otrzymujemy za bycie „niemiłą” wycofujemy się. Nie wiem, czy i Ty wychowywałaś się w środowisku, w którym ceniono powiedzenie „dzieci i ryby głosu nie mają” oraz ogólne przekonanie, że dziewczyna ma kiwać głową i nie mieć zbyt wielu opinii na temat siebie i życia.

 

Taki wychowanie powoduje, że odłączamy się od swoich potrzeb, a co za tym idzie od poznania siebie. Nie uczymy się również wyrażać siebie, bronić swojego zdania. To czego coraz bardziej się uczymy to wypierania tego, kim jesteśmy i podążania za tym czego inni od nas oczekują i chcą. To oczywiście kreuje w nas potężny wewnętrzny konflikt, który rośnie na sile z upływem czasu. Najczęściej nasze otoczenie, szkoła i środowisko nie wspierają, a przynajmniej tak było w szkole do, której ja chodziłam, asertywnego wyrażania siebie.

 

Taki początek buduje w nas przekonanie, że ja jestem nieważna oraz to co mam do zaoferowania światu. Osobiście potrzebowałam wielu lat pracy nad sobą i zderzeń z „życiową ścianą”, aby wreszcie odważyć się na zmierzenie się ze strachem, który stał za tym wszystkim i nauczyć się wyrażać to kim jestem i co mam do powiedzenia. Niestety jeżeli przez wiele lat swojego życia układamy się pod to, co mówią inni, to kiedy zaczynamy mówić, nasze otoczenie jest zszokowane. A jeżeli są to osoby toksyczne to nasza asertywność powoduje, że nasza sytuacja rodzinna i towarzyska może ulec zmianom.

 

Wprowadzanie asertywności do naszego życia, jeżeli zaczynamy od współzależności to proces i wiąże się z wewnętrzną pracą, zmianą i konsekwentnym działaniem. Jednak jest to coś co powoduje, że nasz wewnętrzny konflikt i ból mijają i stajemy się coraz bardziej pogodzone z tym gdzie jesteśmy i kim jesteśmy. No tak ale czego potrzebujemy w tym procesie?!

 

Pierwszą bardzo ważną rzeczą nad którą potrzebujemy popracować to nauka traktowania samej siebie z szacunkiem, zaufanie do siebie i budowanie umiejętności komunikacyjnych.

Zdaję sobie sprawę, że może to dla Ciebie brzmieć zawile i możesz nie mieć jasności jak masz to zrobić. Dlatego postaram się to rozłożyć na mniejsze kawałki po to, abyś dokładnie wiedziała nad czym trzeba popracować.

Zanim jednak przejdę do szczegółów chciałabym, abyś zadała sobie kilka pytań:
1. W jaki sposób traktujesz ludzi w swoim życiu? (czy postrzegasz ich, jako równych sobie, czy są osoby, które uważasz za bardziej wartościowe)
2. W jaki sposób postrzegasz siebie? (zastanów się proszę nad tym w jaki sposób postrzegasz to, co masz do zaoferowania światu, jaką wartość w tym widzisz)

 

 

 

Pierwszym Twoim zadaniem jest POZNANIE SWOJEJ WARTOŚCI

Jeżeli nie wierzysz w siebie i nie widzisz wartości w tym kim jesteś i czym możesz się podzielić ze światem, wtedy też będzie Ci trudno być asertywną. Dlatego też to ważny element Twojej przemiany. Budowanie naszego poczucia wartości wiążę się z pracą nad naszą relacją z wewnętrznym dzieckiem, ponieważ to właśnie w dzieciństwie budujemy nasze przekonania o sobie i o tym, kim jesteśmy. Jeżeli zaczniesz budować relację ze swoim wewnętrznym dzieckiem i pozwolisz samej sobie na otwarcie się na emocje związane z tym, co przeżyłaś w przeszłości z czasem poczujesz się bezpiecznej sama ze sobą. Wiąże się to również z budowaniem wewnętrznego rodzica i opiekuna, który pomoże Tobie poradzić sobie z emocjami w nowy zdrowy sposób.
Nasz brak poczucia wartości wiąże się z silnym wewnętrznym krytykiem, który jest toksyczny ponieważ bazuje na naszych wzorcach z dzieciństwa i tym jak byłyśmy traktowane przez naszych rodziców. Jeżeli dorastałaś w rodzinie, w której nie pozwalano Ci być sobą i mierzyłaś się z odrzuceniem i brakiem akceptacji to Twój wewnętrzny krytyk może być silny. Siła wewnętrznego krytyka może być na tyle silna, że może Cię to blokować przez zobaczeniem swojej wartości.

 

Drugi krok to GRANICE

Jak wiesz to niesamowicie ważne, aby poznać swoją życiową przestrzeń oraz nasze potrzeby, a jest to możliwe wtedy gdy, jeżeli znamy swoje granice. Dbając o nasze granice i respektując je zmniejszamy poziom stresu w naszym ciele oraz frustrację oraz bezsilność, której doświadczamy jeżeli pozwalamy na to, aby nasze granice były przekraczane. Kiedy mamy